• Wpisów: 102
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 17:04
  • Licznik odwiedzin: 9 242 / 3442 dni
 
pierniczki
 
Byłam dziś w kinie na "Jak żyć". Nie chce się rozpisywać, bo po pierwsze nie ma za bardzo o czym, a po drugie najzwyczajniej brak mi natchnienia na wysublimowaną recenzje.
Początek filmu nie zwiastuje nic nadzyczjnego. Rozwinięcie jest monotonne, zgodnie z tym co zapowiada początek. Za to końcówka jest dość przyjemna mimo, że przewidywalna. Moje krytyczne oko podsumowuje film jak kolejną podróbkę hamerykańskich super-produkcji, kładących nacisk na kwestie i wartości, które nijak mają się do naszych polskich realiów. No i chociaż tytuł dawał mi duże nadzieje, to nadal nie znalazłam odpowiedzi na pytanie: jak żyć? :P

  •  
  • Pozostało 1000 znaków